Apel do świata

by mr.nau

/
  • Streaming + Download

     

1.
04:25
2.
02:45
3.
4.
04:12
5.
03:26
6.
7.
8.
05:32
9.
03:24
10.
03:31
11.
03:40
12.
04:21
13.
14.
04:58

credits

released March 13, 2017

Music - Jakub Słubik
Lyrics - Witold Słubik, Jakub Słubik

tags

license

all rights reserved

about

mr.nau Poland

Projekt prezentujący muzykę alternative/indie rock.
Uwielbienie analogowych brzmień gitarowych wzmacniaczy sprawia, że muzyka mr. Nau jest niezwykle organiczna, surowa i naturalna. Teksty, które nawiązują do przemijania i celebracji teraźniejszości właściwie komponują się z muzyką. ... more

contact / help

Contact mr.nau

Streaming and
Download help

Track Name: Tatuaże
Ona mówi do mnie
Bądź jak drzewo
Ona mówi do mnie
Bądź jak wiatr

Bądź ze mną we mnie, koło mnie
Ona mówi jesteś sercem mym
Jesteś krwi hemoglobiną,
moim tlenem i kofeiną

Ona odciska się we mnie
Każdym muśnięciem
Jak pieczęć
Tatuuje swoje imię
Na każdym kawałku skóry
Zszywa się ze mną
Ona odciska się we mnie

Moje serce mówi
Nie pokona nas nawet śmierć
Moje serce mówi
Jesteśmy razem na wieki

Jesteśmy razem tu
A nawet tam po drugiej stronie też
Nigdy nie puszczę Twej ręki
Moje serce mówi
Track Name: Afirmacja
Mój przyjacielu nie lękaj się
Tego, co tobie zdarza się
Przeleci wiatr i rozwieje mgłę
A potem wszystko znów złączy się

Mrok czasem w serce wkrada się
Ciemność na głowę spada jak głaz
Ty tylko na to spokojnie patrz
Noc minie i będzie słońce w nas

Mój przyjacielu nie lękaj się
Przejdziesz przez noc i gęstą mgłę
Twój duch nie zginie, on żarzy się
Nic go nie zniszczy, on wieczny jest

Życie jest światłem
Nasz duch jest lekki jak wiatr
Nie pytaj ile rzeczy na ziemi masz
Żywot podniebny to jest los nasz
Track Name: Wielki deszcz
Czy słyszysz, jak ziemia pęka
Nic, z tego co było, nie zostało
Ciemne chmury nad głowami
Wiatr się zerwał i nadciąga huragan.
Gną się drzewa , wieje wiatr
Idziesz pod górę, ciągle sam
Na drodze ludzi jest coraz mniej
A zimny deszcz po twarzy tnie

przyjdzie wielki deszcz
przyjdzie i zmyje wszystko

Ulice i domy, samochody
Pochłania czas, zamienia w nic
Co zbudowano obraca się w popiół
A ty tylko trzymaj mnie za rękę
W ciemnym lesie wyje biały wilk
Tańczą stopy, serca rytm prowadzi
Idziemy, wciąż od nowa idziemy
Na skraju przepaści idziemy bez końca

przyjdzie wielki deszcz
przyjdzie i zmyje wszystko
Track Name: Twierdza
Wrzątek spojrzenia
Brzeszczot wzroku
Topór słowa
Eter nocy

Duktem słowa powracam
W Dolinę Zesłania
Na obrazy nakłada się
Żałoba pamięci

W otchłań ust
Wnika syrop bajek
Pociecha strapionych
I Bezradnych

Buduję Arkę
Dla siebie i Ciebie
Ze słów i dźwięków tworzę twierdzę
By schronić się przed Nocą
Track Name: Niepotrzebne
Znowu w drogę
Jak lekko
Wiatr rozwiewa spopielałe zdjęcia
Na ekranie czaszki wyświetla się
Ostatni film

Trwałe jest wszystko
jak puch dmuchawca
jak taniec motyla
Chodźmy więc w drogę
Zabierz ze sobą
Tylko siebie

Ale nawet i to
Niepotrzebne jest

Przez lazur nieba
Suną sznury ptaków
Szukające gniazda
Chodźmy więc w drogę
Zabierz ze sobą
Tylko siebie

Ale nawet i to
Niepotrzebne jest
Track Name: Nierównowaga
A jednak idę
Niesiony przez siłę
Której nie rozumiem

Zamknięty
W czterech ścianach
Otwarty
Na przestrzał wśród chmur
Tańczę jak akrobata
Nad przepaścią świata

A jednak idę…

Przez ulicę miasta idę
Przez lata i zdarzenia idę
Przez Twoje swoje oczy idę
Przez nierównowagę świata
Na linie tańcząc idę

Raz zimno
Raz gorąco
Nierównowaga
Płynie przeze mnie
Track Name: Apel do świata
Tyle spotkań, tyle rozstań
Tyle ciosów, tyle słów
Zawstydzenia, zapatrzenia
Drogi ciemne, wokół mgła

A ja wciąż wyciągam ręce
Wtulam w ciebie swoją twarz
Chodzę po twej ziemi świecie
Więc Ty świecie przytul mnie

Jestem tu, gdzie mnie poniosło
Choć mnie cięły noże słów
Coś umarło, coś urosło
A ja na tym świecie trwam

A ja wciąż wyciągam ręce…

Za 3 grosze też przeżyję
I przygarnę sobie psa
Pójdę sobie i nad rzeką
Będę się do nieba śmiał

A ja wciąż wyciągam ręce…
Track Name: Ja ty ja
Jak po spalonej ziemi
Jak po trawy zieleni
Jak po nocnej wyprawie
Jak na zielonej trawie

Jak jestem ale mnie nie ma
Jak z piekła prosto do nieba
Jak krzyczę do twego ucha
Jak dźwięczy ta cisza głucha

Ja ty ja

Jak idę a potem leżę
Jak wierzę i w nic nie wierzę
Jak noc i dzień spleceni
Jak połączeni i podzieleni

Ja ty ja

Jak bez ciebie mnie nie ma
Jak moje ty niebo ja ziemia
Tak jesteś we mnie ja w tobie
Dwie dusze w jednej osobie

Ja ty ja
Track Name: Marzyciele
Wciąż kopię
Przedzieram się przez piach
Wciąż kopię
By dokopać się prawd

Wciąż myślę, że
Ludzie są wśród nas
Wciąż słucham
Głosów z mitów i gwiazd

Wciąż słucham
Jak śpiewa moja krew
Wciąż patrzę
Jak w ludziach budzi się gniew

Wciąż marzę, by
Dobro wygrało ten czas
Wciąż chodzę, by
Zobaczyć że coś łączy nas

Wciąż upadam, bo
Widzę kastet i krew
Wciąż wstaję, bo
Chcę, by spełnił się sen

Wciąż wierzę
Choć nie wiem czemu
Wciąż wierzę
Na przekór wszystkiemu
Track Name: Od nowa
Oto moje życie
Wers po wersie
Oto moje życie
Miasto po mieście

Odrzucam rzeczy już raz użyte,
Czyszczę swoje biurko,
Głowę swą czyszczę,
By błękit poczuć,
I poczuć świt mroźny,
Wiatr północny, surowy,

Oto moje życie…

Piszę codziennie kolejne słowa,
Ciągle to samo, ciągle od nowa,
Odkurzam myśli,
Odkurzam słowa,
By rzeczywistość lśniła kryształowa,
Na nowo upadam I na nowo wstaję,
Co dzisiaj jest piekłem,
Jutro będzie rajem,
Track Name: Słowo
Wypełniłem oczy światłem,
Wypełniłem serce nocą,
I dopóki nie pozwolisz,
Być z Tobą,
Będę tułał się po świecie,

Pytającym wzrokiem na mnie patrzy,
Słowa gubię w labiryncie,
Oddech jego jak respirator,
Pędzi stadem dzikich koni,

Tylko powiedz słowo, a nie umrę,
Teraz powiedz słowo,
Powiedz słowo teraz i na zawsze,
Wypełnij mi głowę światłem,
Wypełnij mi światłem serce.
Track Name: Nie mów
Dlaczego ptak nie śpiewa a wiatr wieje
Puste pola, pochylone drzewa
W mojej duszy światło zgasło
Popiół zakrył splendor blasku

Nie mów, że mnie nie kochałaś
Gdy ze mną tańczyłaś, śpiewałaś
Nie mów, że nic do mnie nie czułaś
Gdy teraz po świecie się tułam

Dlaczego ptak nie śpiewa a wiatr wieje
Ja błądzę, nie wiem co się ze mną dzieje
Wczoraj nad ranem przed brzaskiem
Niebo pękło i spadło na mnie z trzaskiem

Nie ma twej dłoni i ciepła
Z nieba zstąpiłem do piekła
Przez dni mi tak znikasz, przez lata
Wiatr smutek z dniami zaplata

Nie mów, że mnie nie kochałaś
Gdy ze mną tańczyłaś, śpiewałaś
Nie mów, że nic do mnie nie czułaś
Gdy teraz po świecie się tułam
Track Name: Rozpływamy się
Spójrz jak wszystko
Rozpływa się we mgle
Rzeczy które kochałeś
Śpiew ptaka
Górski szczyt w chmurach
Znikają już
Ślad po pocałunku

Teraz zbierasz okruchy
Nad jeziorem smutku
Wpatrując się w migocący popiół
Płaszcz mroku
Zakrył już wspomnienia

Próbowałeś żyć
Jak najprościej
Ciesząc się drobiazgami
W kraju demonów i zwątpienia
Czekając na cud
Który nie nadchodził

Teraz zbierasz okruchy…

Odpływasz teraz
Wraz z wiatrem
Twoja głowa rozsypuje się
jak wszystko
Na miliardy diamentów
Na tryliony kwantów
Tańczmy dalej taniec
Który nigdy się nie kończy
Track Name: Dotyk
W domu
Na ulicy
W zbiegowisku
We wrzasku rozpaczy
W jęku
W nagłym skurczu serca

Zatrzymany w pół słowa
Z krzykiem w gardle
Z tętnem szarpiącym jak struna
Wyrwany z siebie

W sobie zatrzaśnięty
Mgła, ulica, samochody
Deszcz tnący mnie na pół
W sobie zatrzaśnięty
Mgła, ulica, samochody
Bar mleczny we mnie wpatrzony

Zatapiam się w nic, zatapiam się w nic

I nagle zapada cisza
Zapada cisza wielka

Zalewa mnie światło
Światło miękkie jak futro kota

I wtedy czuję
Wtedy dopiero czuję
Czuję, że mnie dotykasz